środa, 12 września 2012

Gdybym miała troszkę wolnego czasu........


Gdybym miała troszkę więcej wolnego czasu zaszyła bym się w fotelu z książką.
Była by to na pewno któraś z nowości wydawnictwa Prószyński i S-ka bo ich wrześniowe nowości zapowiadają się super.
Najchętniej przeczytała bym "Spójrz mi w oczy" Lisy Scottoline .



 Jej książki pokochałam czytając "Ocal mnie". Zafascynował mnie jej styl pisania,zaskakujący w wielu momentach. 







Ciekawie zapowiada się też "Nie do wybaczenia"     Laury Griffin . Lubię takie niesztampowe romanse.

Chętnie też sięgnęła bym po "Podróż bezślubną" Julii Llewellyn . Czuję,że to była by świetna lektura na poprawę humoru.

Polscy autorzy też nie pozostają w tyle. W tym miesiącu pojawią się w księgarniach książki:  Ireny Matuszkiewicz "Dziewczyny do wynajęcia" ,"Skrywana przeszłość" Anny Birger i Agnieszki Topornickiej
"Wakacje od życia" .



Zresztą co tu dużo pisać,sami zobaczcie co Prószyński przygotował nam na jesienne wieczory .

Mam nadzieję,że wśród obowiązków pracowniczych i domowych znajdę chwilę na dobrą lekturę :)

Pozdrawiam
Zabiegana Elizka

P.S. Zdjęcia pochodzą ze strony wydawcy,mam nadzieję,że nie będzie mi miał za złe,że je pożyczyłam .

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Kolejna książka opisująca miłość w XIX wieku

Tak mi się spodobało przebywanie w XIX wieku,że przeszukałam regał i znalazłam kolejną ksiązkę,której akcja się dzieje w tym samym czasie.
To książka "Usidlić piękność" Nicole Jordan

Znający twórczość tej autorki zapewne wiedzą,że pisze błyskotliwe romanse historyczne w których nie boi się przelać na papier scen erotycznych. W tej książce też ich nie brakuje i są naprawdę pikantne,więc nie jest ona odpowiednia dla młodych dam.

Piękna Roslyn Loring zachwyca swą urodą i przyprawia o dreszcz większość mężczyzn.Jednak nie jest ona głupiutką pięknością.Jest inteligentna,oczytana i uparta.Wie czego w życiu chce i nic nie może jej odwieźć od powziętych decyzji.Jeśli weźmie ślub to tylko z miłości,żaden układ małżeński bez tego uczucia nie wchodzi w grę.

Drew książę Arden to" typowy bogaty dżentelmen-elegancki i władczy-jego jasne włosy lśniły bursztynowo w blasku świec." Mężczyzna,który nie zamierza się żenić do póki nie będzie wiedział,że czas spełnić swój książęcy obowiązek i przedłużyć ród.Jednak kobiety prześcigają się w tym,aby usidlić pięknego księcia. W dodatku słynie z tego,że jest wspaniałym kochankiem,który dba nie tylko o swoje potrzeby. większość kurtyzan chciała by zostać jego kochanką.

Roslyn ma dwie siostry: starszą Arabellę i młodszą Lilianę.Jej najlepszą przyjaciółką jest Fanny-jedna z wziętych kurtyzan.
Życie sióstr nie było łatwe od czasu kiedy ich rodzice wywołali skandal. W towarzystwie były przegrane.
Jednak aby godnie żyć założyły akademię w której uczą młode panny dobrych manier

Pierwsze spotkanie Roslyn i Drew odbywa się na znanym londyńskim balu dam lekkich obyczajów.Choć nie zostają sobie oficjalnie przedstawieni ich spotkanie odciśnie piętno na dalszych kontaktach.
Każdy rozdział książki zaczyna się fragmentem listu Roslyn do Fanny,ukazującym jej rozterki.
Więcej szczegółów nie zdradzam,musicie sięgnąć po książkę.Ja czytałam ją z wielką przyjemnością.
Oczywiście już po lekturze zorientowałam się,że to druga opowieść o siostrach Loring.

Ksiązki osiostrach Loring to:
O Arabelli - "Rozkosze Damy"
O Lilian - "Uwieść pannę młodą"
oczywiście autorstw Nicole Jordan

P.S. O jutra wracam do pracy po 2 latach przerwy i troszkę zjada mnie stres.Mam nadzieję,że moja recenzja nie jest zbyt chaotyczna

Pozdrawiam was gorąco
Elizka

środa, 22 sierpnia 2012

Lokatorka Wildfell Hall zamieszkała w moim domu

 ANNE BRONTË "Lokatorka Wildfell Hall "

    to książka,którą otrzymałam od wydawnictwa MG  już jakiś czas temu.
Zaczęłam czytać i wciągnęła mnie niesamowicie-jednak musiałam przerwać jej lekturę.Odstawiłam ją na jakiś czas z powodów rodzinno-szpitalnych ale kiedy wszystko się ustabilizowało skończyłam czytać.


Wyznam wam,że bardzo podoba mi się to wydanie-uwielbiam książki z grubą,lakierowaną okładką.
To pierwsza powieść ANNE BRONTË którą przeczytałam i już wiem,że chciała bym więcej. Widziałam już gdzieś napisaną przez nią "Agnes Grey" i mam nadzieję,że szybko uda mi się ją przeczytać.
Wróćmy jednak do Helen Graham czyli lokatorki Wildfell Hall.
Anglia , pierwsza połowa XIX w.,w opuszczonym domu Wildfell Hall pojawia się tajemnicza kobieta.Kobieta wprowadza się tam z dzieckiem i służącą.  Jak to zazwyczaj  bywa, pojawienie się obcego w okolicy wywołuje spekulacje i plotki. Tym bardziej,że jest to samotna kobieta nie skora do zabaw i wizyt sąsiedzkich.
 Gilberti Markham czuję się zafascynowany sąsiadką. Jego serce podpowiada mu,że to kobieta jego życia. Jednak ona nie dopuszcza go do siebie na tyle na ile on by chciał. 
Pewnego dnia Gilbert dostaje od Helen jej dziennik,który wiele wyjaśnia...

Dalsze losy bohaterów niech pozostaną niespodzianką dla Was.Jeśli kusi was ta historia koniecznie sięgnijcie po tę pozycję.
Jeśli znacie i lubicie książki Charlotte i Emily Bronte pisarstwo Anne również przypadnie Wam do gustu. Trio sióstr Bronte pisało tak wspaniale,że w dzisiejszych czasach brakuje mi takich powieści...





niedziela, 5 sierpnia 2012

Wracam po długiej przerwie :)

Witajcie.
Zniknęłam nieoczekiwanie i nagle lecz nie miałam innego wyjścia.
Nie było mnie ponad dwa miesiące,bardzo mi brakowało bloga i książek.
Jednak życie pisze swoje scenariuszei trzeba się do nich przystosować i zaakceptować.
To był ciężki okres w którym słowo szpital i ostatnia droga nabrały dla mnie nowego znaczenia.
Jednak gdy coś się kończy to coś też się zaczyna,więc nie wolno się załamywać i trzeba przeć do przodu.
Jak to mówiła moja ś.p babcia" Do góry uszy a dupa sama ruszy" i tego się trzymam

Pozdrawiam Was serdecznie,wakacyjnie i słonecznie
Elizka

sobota, 26 maja 2012

Szukając Noel czyli Anioły istnieją






Są takie książki,które sprawiają,że łzy same cisną się do oczu.
Taką książką jest właśnie "Szukając Noel". Każdemu z nas zdarzało się mieć dzień,który uważaliśmy za najgorszy w swoim życiu.
Mark Smart kiedy go poznajemy na pierwszych kartach książki miał właśnie taki dzień.Dzień w którym jego życie miało się zakończyć.
Jednak spotkał anioła w ludzkiej postaci. Anioła,który wywrócił jego życie do góry nogami,anioła,który sam też potrzebował pomocy. 
Richard Paul Evans w swoich książkach potrafi dogłębnie spenetrować naszą duszę i zagrać na jej najczulszych stronach.
Zagłębiając się w "Szukając Noel" zróbcie sobie kubek gorącej herbaty,siądźcie wygodnie w fotelu ,bo oderwać się od czytania nie sposób...

wtorek, 22 maja 2012

Zostałam oTAGowana czyli poznajcie kilka moich tajemnic

Zostałam oTAGowana przez  moni sz . To taka zabawa blogerowa
Zasady:
1. Każda oTAGowana osoba ma za zadanie odpowiedzieć na 11 pytań zadanych przez "Taggera" na swoim blogu.
2. Po odpowiedzeniu na zadane pytania wybierasz nowe 11 osób do oTAGowania i piszesz je w swoim poście.
3. Tworzysz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w TAGu i piszesz je w swoim TAGowym poście.
4. Wymieniasz w danym poście osoby oTAGowane przez Ciebie.
5. Nie oznaczaj oTAGowanych już osób.
6. Poinformuj wypisane osoby, że zostały oTAGowane.

Pytania zadane przez Moni:

1. Jest taka rzecz, której nie możesz się oprzeć? Jeśli tak to co to jest?
Kawa i słodycze -te dwie rzeczy rządzą moim życiem bezwiednie
2. Gdybyś mogła/mógł zmienić coś w swoim życiu to co by to było?
Szkoła i wybór zawodu
3. Największa katastrofa książkowa z jaką miałaś/miałeś do czynienia, czyli książka, której nie dało się przeczytać.
Niestety żadna nie przychodzi mi do głowy
4. Jakie było Twoje największe marzenie w dzieciństwie.
Chciałam mieć piękne,gęste,długie włosy ( marzenie nie spełnione)
5. Kosmetyk, który musi być w Twojej kosmetyczce to...
Krem nawilżający -nie mogę bez niego żyć
6. Masz książkę, bez której nie wyobrażasz sobie życia? Jaka to pozycja?
"Duma i uprzedzenie "Jane Austen
7. Jakie trzy rzeczy zabrałabyś/zabrałbyś na bezludną wyspę?
Książkę,kawę i czekoladki
8. Najcudowniejsze miejsce na Ziemi to Twoim zdaniem...?
Działka na której kiedyś stanie mój nowy dom
9. Chodzisz do biblioteki czy jesteś typem człowieka, który musi mieć swoje książki ?
Uwielbiam mieć swoje książki.W bibliotece nie byłam od lat
10. Jakiego gatunku muzyki słuchasz najchętniej, a jakiego po prostu nie trawisz?

Ostatnio to Chillout,ale lubię też starego polskiego rocka. 

Nie trawię muzyki,którą wydają faceci pod wpływem alkoholu

11. Zdarzyło CI się napisać recenzje z której nie jesteś dumna/dumny
Początki bywały trudne...

Moje pytania:
1.Jesteś pesymistą,optymistą czy gdzieś pośrodku?
2.Czy książka musi być papierowa?Co sądzisz o e-bookach i audiobookach?
3.Twój sposób na udany poranek?
3.Kawa,herbata,kakao? Co najbardziej lubisz?
4. Ulubione jedzonko,na myśl o którym cieknie ci ślinka
5.Gatunek literacki,który Cię zachwyca,to?
6.Jeśli miałbyś napisać książkę,to o czym mogła by być?
7.Najlepsza ekranizacja książki to?
8.Jakie są najważniejsze zasady,którymi się w życiu kierujesz?
9.Twoje ulubione zwierzątko? Masz zwierzaka w domu?
10.Lubisz długo spać i kładziesz się późno w nocy,czy wstajesz bladym świtem i kładziesz się z kurami?
11.Jaki kraj cię fascynuje,jaki chciałbyś zwiedzić?

Nominuję:
Kala
hadzia
bujaczek
Tirindeth
Mooly
niedoczytana
dosiak
Aga
Aspartate
Monaleasa
Lenalee

Miłej zabawy :)

czwartek, 17 maja 2012

"Sukienka z mgieł" Joanna M.Chmielewska -chwila wytchnienia z wydawnictwem MG

 Wydawnictwo mg obdarowało mnie książką  o  tajemniczym tytule Sukienka z mgieł. Ponieważ miałam wielkie zaległości czytelnicze i rozpoczęte 2 książki, musiała troszeczkę poczekać na swoją kolej choć kusiła cały czas.
Nadszedł jednak moment kiedy po nią sięgnęłam.Chciałam się delektować każdą stroną długo,jednak czytało mi się bardzo dobrze i szybko. Efekt-jedno popołudnie i sukienka z mgieł połknięta :)


Weronika-jedynaczka,córka lekarzy,miłośniczka kotów. Nie poszła w stronę medycyny,choć jej rodzice bardzo tego pragnęli.Wybrała prowadzenie kawiarni o niebanalnej nazwie: Piwnica pod Liliowym Kapeluszem.
Wszystko co Weronika robi jest wyjątkowe jak ona sama. Przyciąga ludzi jak magnes,odgaduje ich myśli i marzenia.Potrafi znaleźć radę na kłopoty,choć sama ma ich nie mało.
To właśnie w tej kawiarni splatają się losy bohaterów:
Anastazja zwana przez wszystkich Kryśką,ofiara przemocy domowej i otaczających ją od dzieciństwa alkoholików
Małomówny ,który za towarzystwo ma tylko swojego laptopa
Kora,chora na autyzm i jej mama pragnąca,aby córka zaczęła mówić
Mateusz,który zawsze zamawia kawę Monsooned Malabar
Nieśmiała Ala kochająca Latte
i Andrzejek -Endriu -zagubiony lecz zbuntowany chłopiec.
Wszyscy oni są stałymi klientami Piwnicy pod Liliowym Kapeluszem.Magia tego miejsca i jego właścicielki niezmiennie ich przyciąga.Czy jednak Weronika rozwiązując problemy swych klientów pomoże sobie?Czy zadba o siebie sama,czy ktoś to zrobi za nią? Czy kot Cynamon da się oswoić a Weronika wyjedzie do Brazylii?Kto to jest ciotka Dora i co w sobie ma?Skąd się wzięła nazwa pod Liliowym Kapeluszem? Wszystkiego dowiecie się czytając Sukienkę z mgieł!

Książka ma sobie coś z magii,choć daleko jej do fantastyki.Podczas czytania kilkakrotnie w oczach zakręciły mi się łzy.Prawie czułam zapach kawy,słyszałam szum ekspresu,prawie siedziałam w piwnicy pod Liliowym Kapeluszem.
Ponieważ autorka zrezygnowała z dzielenia książki na rozdziały bardzo łatwo się czyta. Po przeczytaniu zostaje w nas nieopisany wewnętrzny spokój,jakaś melancholia,tęsknota za Piwnicą Pod Liliowym Kapeluszem!


Za możliwość zatopienia się w lekturze dziękuję wydawnictwu

sobota, 5 maja 2012

Byłam najlepszą przyjaciółką Jane Austen

Byłam najlepszą przyjaciółką Jane Austen sekretny pamiętnik - Cora Harrison


Któż z was nie słyszał o Jane Austen? Jeśli nawet nie czytaliście jej cudnych powieści,nie oglądaliście filmów na ich podstawie to nazwisko jednak musiało wam się obić o uszy.
Jane Austen to dla mnie pisarka wszechczasów,uwielbiam ją za styl,wyobraźnię i zrozumiały język,mimo iż pisała w XIX wieku. To właśnie od książek Jane Austen zaczęła się moja pasja czytania.
Gdy dostałam od wydawnictwa drzewko szczęścia książkę "Byłam najlepszą przyjaciółką Jane Austen sekretny pamiętnik" bardzo się ucieszyłam.
Powiem szczerze,że patrząc na okładkę pomyślałam,że to książka dla nastolatek,ale fajnie by było znów jak owa nastolatka się poczuć. Nic bardziej mylnego! Książka owszem,nadaje się dla nastolatek,ale i dorosła kobieta nie nudzi się wcale czytając ją.

Główną bohaterką jest Jenny Cooper ,kuzynka Jane Austen.Osierocona przez rodziców pozostaje pod opieką brata pastora i jego żona Augusty ( tak,tak na imię miała Augusta i była wrednym babskiem),choć mieszka z rodziną Austenów.
Na kartach książki przedstawiona jest cała rodzina Austenów,ich sąsiedzi i bliżsi lub dalsi znajomi. Jane i Jenny łączą bardzo przyjacielskie relacje,są dla siebie jak siostry. Ich przygody,perypetie ,żarty i poważne sprawy wciągają na tyle,że książkę czyta się jednym tchem.
Nie chciała bym wam zdradzać za dużo sekretów,bo źle się czyta jeśli wie się za dużo.
Książka nie jest klasycznym pamiętnikiem z suchymi faktami,jest zachwycającą powieścią. Jest w niej niebezpieczeństwo,jet miłość,są bale i piękne stroje.Wszystko to,co powinna posiadać XIX wieczna powieść.
Są też przeurocze ilustracje Susan Hellard ,które wyglądają jakby naprawdę były szkicami w pamiętniku.

W każdym razie panny,wdowy,mężatki,nastolatki jeśli lubicie książki w stylu  jakim pisze Jane Austen zdecydowanie wam tę pozycję polecam. Nie sposób się oderwać od lektury !

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Światowy dzień książki i niespodzianka od męża

Dziś obchodzimy Światowy dzień książki i praw autorskich.
Wszystkim wydawnictwom i autorom książek,życzę,aby czytelnicy nigdy nie mieli dość ich książek i docenili trud pisania i wydania.
Mój mąż zrobił mi dziś niespodziankę i podarował książkę Marka Kamińskiego "Wyprawa".Niezwykłe jest to,że książka jest z autografem!




Na moje pytanie skąd ma taki rarytas tylko się uśmiechnął.
Cóż pozostanie to pewnie przez jakiś czas jego tajemnicą :)

czwartek, 19 kwietnia 2012

" Zapach czekolady" czyli Drzewko Szczęścia umila nam kolejny weekend

                  "Zapach czekolady" opowiadania i wiersze dla dzieci


Ponieważ wiosna ciągle gdzieś się przed nami chowa (mimo utopionej marzanny) pozostaje nam kombinować co zrobić,żeby Kostek się nie nudził siedząc w domu. Setki pomysłów,które przerabialiśmy zimą już się nam obojgu znudziły.Oczywiście prócz czytania na które zawsze jest pora. Żeby jednak i czytanie nie znudziło się zbytnio mój głos musi być na tyle elastyczny,żeby udawać bohaterów książeczek. Czasem piszczę jak myszka a czasem "mówię" jak dinozaury. Tym razem dopadła mnie jednak chrypa,więc książka musiała być na tyle ciekawa,żeby nie wymagała ode mnie zmiany głosu i nie wywołała protestów Kostusia.
Ponieważ wydawnictwo Drzewko Szczęścia przysłało nam książeczkę "Zapach czekolady" postanowiłam,że to będzie nasza lektura weekendowa.
Książka ta to zbiór opowiadań i wierszy dla dzieciaków. Zaskoczyło mnie to,że prawie nie znałam tych opowiadań,więc lektura i dla mnie była ciekawa.
Wydana w układzie wiersz,opowiadanie,wiersz  z ilustracjami Marcina Bruchnalskiego w twardej okładce i z błyszczącym papierem. W ilustracjach zachwyciła mnie ich naturalność,są kolorowe lecz nie wyglądają jak fotografie,czego powiem szczerze nie lubię w dziecięcych książeczkach. Ilustracja powinna być prosta,powinno być widać,że to rysunek a nie zdjęcie,bo przecież to nie album.

Autorzy to znakomici znawcy dziecięcych upodobań in: Danuta Wawiłow, Grzegorz Kasdepke,Laura Łącz i inni.
Mnie najbardziej zauroczył wierszyk "Moja siostra królewna",bo pamiętam go z dzieciństwa przerobionego na piosenkę. Kostek jednak nie może się zdecydować,które opowiadanie czy wierszyk polubił najbardziej,bo  wszystkie się mu podobały.
Choć śmiał się bardzo przy wierszyku"Szybko" Danuty Wawiłow i mówił,że przecież mama też do niego ciągle mówi szybko
Myślę,że niejednokrotnie wrócimy do tej książeczki,bo nie jest ona z gatunku tych na raz.
Spis treści:



Po raz kolejny nie zawiodłam się na książce wydanej przez Drzewko Szczęścia. Dała nam dużo radości,zabawy,śmiechu.
Szczerze wam ją polecam!

środa, 18 kwietnia 2012

Matrymonialna oferta Annie Burrows czyli Romans historyczny z cyklu Intrygi i tajemnice

            "Matrymonialna oferta "Annie Burrows


Na blogu Echo istnienia udało mi się wygrać książkę wydawnictw Mirra Harlequin. z kilku proponowanych przez K.K.Bello wybrałam Romans Historyczny Annie Burrows.




Książkę przeczytałam jednym tchem,ponieważ jak już wiecie uwielbiam romanse :)

Opis wydawcy:
Anglia, XIX wiek
Niewielka przesyłka jest niczym puszka Pandory. Wraz z jej otwarciem wracają stare sprawy i ponownie obciążają żyjących jeszcze uczestników dawnego skandalu, a także ich dzieci.
Imogena Hebden dowiaduje się, że nie może liczyć na spadek ani pomoc najbliższych krewnych. Znajduje gościnę u wujostwa, którzy po odpowiednim przygotowaniu wprowadzają ją do towarzystwa. Oczekują od swojej podopiecznej, że znajdzie sobie męża, a tym samym uwolni ich od siebie. Imogena nie uważa się za szczególnie atrakcyjną kobietę, poza tym pochodzi z rodziny uwikłanej w głośny przed laty skandal. Nieoczekiwanie wzbudza żywe zainteresowanie wicehrabiego Monty`ego Mildenhalla, uznawanego za doskonałego kandydata na męża, któremu wyraźnie spieszy się do ślubu. Imogena wie, że w grę nie wchodzi miłość. Co więc powoduje wicehrabią?


Moim zdaniem:
Czasami się tak zdarza,że nawet nasz ulubiony gatunek literacki potrafi nas rozczarować.Jednak w tym wypadku zupełnie nie miało to miejsca. W mgnieniu oka przeniosłam się do XIX wiecznej Anglii i wyobraźnia zaczęła pracować.
Książka napisana jest bardzo zrozumiałym językiem,opisy bohaterów,miejsc jak i dialogi utrzymują wysoki poziom co świadczy o tym,że autorka to właściwa osoba na właściwym miejscu.
Akcja toczy się dość szybko,nie ma sztucznego przeciągania scen. Fabuła choć trochę podobna do innych książek historycznych nie jest jednak nudna.
Jest w niej wszystko to,co być powinno:
Jest skandal,przeszłość,która nie daje spokoju,romans,miłość.Są osoby,które popierają głównych bohaterów i są im przeciwne.Intrygi jak to zwykle bywa zostają pokonane i miłość zwyciężą.
Z chęcią przeczytam pozostałe książki tej autorki.

czwartek, 12 kwietnia 2012

Kwiecień plecień ale gdzie ta wiosna?

Wiosna niby jest,niby jej nie ma. Ale czasu jak zwykle brakuje na wszystko.
Postanowienie na kwietniowe dni : Przeczytać nowy stos,nadrobić recenzję i odpocząć od codziennego zgiełku

Mój stosik na kwiecień:

Myślicie,że dam radę?
Zaczęłam od Grocholi,bo łatwo się ją czyta.A potem zrobię losowanie co dalej :)

Pozdrawiam cieplutko,życząc Wam ciepłej,radosnej wiosny

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

"Tata i ja -ruszajmy się" czyli lektura dla urwisów i nie tylko

Zamiast wiosny mamy zimę,cóż natura zrobiła sobie z nas żart. Było pięknie,ciepło,wiosennie a jest zimno,wietrznie i biało.
W przedświątecznej bieganinie nie można jednak zapomnieć o rozrywce,więc z prawie 4 letnim Konstantym i prawie 12 letnim Kacprem w weekend czytaliśmy książkę Michaela Wagnera "Tata i ja ruszajmy się",którą przysłało nam wydawnictwo  drzewko szczęścia.
Książeczka jest niesamowicie zabawna,przy czytaniu mięliśmy mnóstwo zabawy. Różnica wieku między Kostkiem i Kacprem podczas czytania była nie zauważalna,obydwoje śmiali się do rozpuku i słuchali z zainteresowaniem.

Bohaterzy książki to rodzina Undych.Rodzina nietypowa,składająca się z Taty Fillmora (w skrócie Phila nazywanego też Pupcio) oraz syna Josha (czasem nazywanego slipek).  Chłopaki rywalizują ze sobą w każdej kategorii,ale za to świetnie się przy tym bawią.Mają niesamowite i szalone pomysły.
Po każdym rozdziale książki na czytelnika czeka nagroda -zagadka do rozwiązania.

Ilustracje Gusa Gordona choć czarno białe są wspaniałe i bardzo zabawne.Chłopcy chętnie zaglądali do książki oglądając obrazki.
Czytanie im dla mnie było czystą przyjemnością i relaksem.
"Tata i ja  Ruszajmy się " to druga książka z tej serii. Pierwsza ma tytuł "Tata i ja Zabawa start" i koniecznie musimy ją przeczytać.
Polecam wam tę pozycję nie tylko dla małych dzieciaków.Bo mój 12 latek też się nieźle bawił.
Myślę,że i dziewczynkom też by się spodobała ta "chłopięca książka" :)

niedziela, 18 marca 2012

Kuferek pełen wierszy i zachwycony Kostek

Nareszcie przyszła moja ukochana wiosna! Aż chce się żyć wdychając ciepłe powietrze i patrząc na pięknie świecące słonko :)
Korzystając z pięknej pogody zabrałam siostrzeńca do ogrodu z nową książką. Konstanty ma 4 lata i nie wyobraża sobie dnia bez książki,szczególnie na dobranoc.Wczoraj urządziliśmy sobie piknik,choć niepełny,bo zamiast koca na trawie siedzieliśmy na ławeczce.Cóż na koc przyjdzie nam jeszcze poczekać,bo ziemia ciągle zimna.
Wydawnictwo Drzewko szczęścia z którym mam przyjemność współpracować przysłało nam wspaniałą książkę. Książka ta to "Kuferek pełen wierszy "



Pięknie wydana książka,z mnóstwem ilustracji odpowiednich dla dzieciaków,zawierająca wspaniałe wiersze i bajki,które nawet w dzisiejszych czasach zachwycają dzieciaki. Większość z tych wierszy pamiętam ze swojego dzieciństwa,ale są i takie ,których nie znałam. Ucieszyłam się jak dziecko odkrywając,że mój ukochany "Dyzio marzyciel" też znalazł się w książce.
Kostek tak się zachwycił,że musieliśmy przebrnąć przez całą książkę od razu.Zażądał przeczytania wszystkich od deski do deski.Co nie oznacza,że książka będzie spokojnie stała na półce.Dziś już od rana ogląda ilustracje i uczy się na pamięć wierszyka "Andzia" (jak mniemam żeby trochę podokuczać cioci).
Doskonale dobrania autorzy to jeden z wielu atutów tej pozycji.Czyta się łatwo i niejednokrotnie złapałam się na tym,że doskonale pamiętam tekst ze swojego dzieciństwa.
W dobie chińskich bajek,komiksów i mnóstwa opowiadań o teraźniejszości książka zachwyca ponadczasowością.



Na naszej półce stoi kilka pozycji z wierszami jednak żadna tak nie zachwyciła Kostka ,jego mamy i mnie.
Być może któregoś niedzielnego  popołudnia  urządzimy konkurs recytatorski? Fajnie będzie znów trenować pamięć ucząc się wierszyków.
I na pewno będziemy malować swoje ilustracje,bo to wspaniale rozwija dziecięcą wyobraźnię. Choć te w książce są bardzo dobrze dobrane i zachwycające.

KUFEREK PEŁEN WIERSZY

Autor: Julian Tuwim, Danuta Wawiłow, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Stanisław Jachowicz, Adam Mickiewicz, Juliusz Słowacki, Józef Ignacy Kraszewski, Aleksander Fredro, Władysław Bełza, Józef Czechowicz, Wiera Badalska, Natalia Usenko, Wanda Chotomska, Joanna Papuzińska, Joanna Kulmowa, Dorota Gellner, Zofia Beszczyńska
Ilustrator:Bartek Drejewicz

Liczba stron:96
Oprawa:twarda
ISBN:978-83-932780-7-7
Rok wydania:2011



Gdy będziecie zastanawiali się co kupić dziecku w wieku od 2 lat w prezencie szczerze polecam wam tą pozycję zamiast kolejnej plastikowej zabawki. Spodoba się na pewno!

poniedziałek, 12 marca 2012

Wiosenne przesilenie

No i jest,dopadło i mnie-wiosenne przesilenie.Właściwie to już czułam wiosnę w powietrzu,już wystawiałam twarz do słonka i zonk!deszcz,błoto,wiatr. Miała być wiosna,zrobiła się jesień. :(
Więc dziś zamiast recenzji książek,które układają się w mojej głowie i czekają na opisanie,na poprawę nastroju sobie i Wam sposoby na wiosenne przesilenie


Po pierwsze – odżywianie 

Po drugie – ruch
Po trzecie – odrobina relaksu 
Po czwarte – zbawienny sen
Po piąte - no właśni,jakie jeszcze macie swoje sprawdzone sposoby?


Czekam na komentarze na blogu lub mojej osi czasu na FB  :)







czwartek, 1 marca 2012

Rozwiązanie konkursu :)


Nadszedł czas na ogłoszenie zwycięzców.Muszę wam powiedzieć,że nie jest łatwo być jurorem,chciało by się nagrodzić wszystkich.Jednak wybrałam 3 osoby plus 1 wyróżnienie.

Oto nagrodzone osoby:
Agata czarownica zlośnica , Tajemnicza Joanna ,Basiula Ka
  
Postanowiłam przyznać wyróżnienie Mariuszowi ,bo urzekło mnie to,że nie chce
ekranizacji ulubionej książki,co nie zdarza się często :)


Zwycięzcom gratuluję , pozostałym obiecuję,że to pierwszy ale nie ostatni konkurs na moim blogu.


Mam nadzieję,że zostaniecie ze mną i czasem będziecie tu zaglądać i komentować.

czwartek, 23 lutego 2012

"Sądzeni za namiętność " - romans i kryminał czyli 2 w 1


Roxanne St.Claire"Sądzeni za namiętność " 
Książkę wypatrzyłam na półce u przyjaciółki i porwałam ją,uprowadziłam czy jak kto woli pożyczyłam.Nat nie protestowała,choć książka jeszcze była cieplutka a ona sama jeszcze jej nie przeczytała.Na pocieszenie zostawiłam jej inną do czytania.Przyszłam do domu i jak najszybciej zrobiłam swoje,żeby móc zagłębić się w lekturze.Gdyby nie to,że strasznie mi się chciało spać skończyła bym w 1 wieczór.
Do niedawna ja i kryminał to była oddzielna bajka (podobnie jak fantastyka) bo nam nie było za bardzo po drodze.Jednak przekonałam się do tego gatunku,choć na razie zaczynamy spokojnie,od romansów z tłem kryminalnym.Myślę,że powoli dojdę do "twardych,rasowych" kryminałów.
Zastanawiam się czasem jak to jest,że większość książek mi się podoba.Niewiele z nich wnosi coś nowego i sensownego do mojego życia,ale są dla mnie odskocznią od codzienności,są moim wyjściem na zewnątrz (w przenośni i dosłownie,ponieważ nie często wychodzę z domu dla przyjemności -mieszkam z teściową chorą na Alzheimera ,która nie może zostawać sama).
Może dlatego tak ukochałam sobie romanse,które czyta się lekko i przyjemnie i nie jest problemem powrót do fabuły przy nagłym przerwaniu.


Przejdźmy jednak do rzeczy.


Adrien Fletcher -były policjant na Tasmani,pracownik ekskluzywnej agencji ochrony,choć wyglądający zupełnie inaczej niż pokazywani nam w filmach ochroniarze. Jednak swój fach traktuje śmiertelnie poważnie i choć jest na urlopie,odwala dodatkową pracę dla przyjaciela,to jednak postanawia "bezinteresownie"chronić pewną kobietę. Jednak nic nie jest takie jakim się wydaje.
Miranda Land -młoda,piękna doktor antropologii.Zakochana w kulturze Majów w swojej książce obala mit końca świata w roku 2012.Oj wielu osobom się to nie podoba,wielu przeszkadza ale czy to powód aby ją zabić?

Spotkanie tych dwojga ma wyglądać naturalnie,przynajmniej dla Mirandy.Jednak sprawy się komplikują i Adrien nie odbębni szybko swego "przyjacielskiego zadania".Zostanie z Mirandą na dłużej jako jej osobisty bodyguard a co za tym idzie będzie musiał być bardzo blisko...
Czy tych dwoje połączy miłość?Czy Adrien zdoła ochronić Mirandę i wykonać zadanie dla przyjaciela w odpowiednim czasie?Kto okaże się czyhać na życie pani antropolog lub choćby zmusić ją do odwołania swoich poglądów na temat końca świata?
Odpowiedzi znajdziecie w "Sądzeni za namiętność"

Mnie osobiście bardzo spodobał się wątek Majów.Wprowadza jakąś tajemnicę,chęć poznania ich kultury.
Autorka znakomicie opisuje krajobrazy i miejsca,łatwo było sobie wyobrazić to co przewijało się przez książkę.
Mogła bym jeszcze o niej dużo napisać,ale musiała bym wam zdradzić szczegóły,czego robić nie chcę.
Więc jeśli macie chwilę czasu,ochotę na romans kryminalny sięgnijcie po tę pozycję.
Liczy tylko 400 stron :)

Książka wydana przez Prószyński i S-ka jest pierwszą częścią  zmysłowej serii Kodeks uczuć. Z niecierpliwością czekam na kolejne !

P.S. Roxanne St. Claire postanowiła porzucić dobrze zapowiadającą się karierę w public relations na rzecz pisania powieści. Ma na koncie trzydzieści dwa bestsellerowe romanse z dreszczykiem i prestiżowe nagrody, takie jak RITA i National Reader’s Choice.

środa, 22 lutego 2012

Nicholas Evans " W pętli "

                            Nicholas Evans " W pętli "




Opis wydawcy: 
Helen Ross, dwudziestodziewięcioletnia biolog, przybywa do Hope w Montanie, by samotnie podjąć walkę w obronie wilków, które są nie tylko zmorą, ale i obiektem zażartej nienawiści mieszkańców miasteczka. Oto historia jej walki, która przeobraża się w batalię o przetrwanie, o własną godność o obronę zakazanej miłości do młodszego mężczyzny, który jest synem jej najzacieklejszego wroga - brutalnego i charyzmatycznego farmera, Bucka Caldera.


Moja opinia:


Po książkę sięgnęłam ot tak sobie.Wołała mnie z półki już jakiś czas,ale jakoś ją omijałam.Nadszedł jednak czas i na nią.


Przeczytałam ją  w 2 dni, czyli czytało mi się dobrze. Jeśli coś mi się wcale nie podoba to marnie mi idzie czytanie.


Tematyka wilków na tyle jest mi bliska na ile czasem słyszę je w pobliskim lesie.Na szczęście zdarza się to nie często. Zawisłam między bohaterami bo choć żal mi było zwierząt opisanych w książce to jednak rozumiałam doskonale stronę przeciwną.
Wątek obrony wilków i wątek miłosny zderzają się ze sobą nierozerwalnie.
Akcja ciekawa ale niestety mało zaskakująca. Już w połowie książki można się domyśleć końca.

Jednak jest  jedna rzecz,która mnie bardzo zraziła mianowicie chodzi o prowadzenie pod wpływem alkoholu. Jak można napisać,że ktoś wsiada do samochodu pijąc wcześniej kilka drinków lub piw?
Być może w  Montanie,gdzie dzieje się akcja obowiązuje inne prawo i każdy wsiada po pijaku za kółko? Nie będę się w to zagłębiała,ale dla mnie nie do pomyślenia!

Nie czytałam żadnej innej książki tego autora,nie oglądałam też "Zaklinacza koni" więc nie skreślam tego autora po jednej książce. Może się kiedyś skuszę na jego inne dzieło? Czas pokażę

Ogólnie książkę zaliczam do fajnych,czyli nie dno ale też nie żadna rewelacja.





niedziela, 12 lutego 2012

Pierwszy konkurs na rozruszanie bloga




Aby rozruszać bloga i zdobyć czytelników,którzy być może zostaną ze mną na dłużej postanowiłam urządzić konkurs.
Zasady? Prościutkie:
1.Polub mojego bloga i dodaj go do obserwowanych,będzie mi miło jeśli umieścicie link do konkursu na swoim blogu lub profilu FaceBook
2. Napisz jaka jest twoja ulubiona książka lub opisz tą,która zrobiła na tobie największe wrażenie. Możecie też dopisać jakie recenzje chcielibyście znaleźć na blogu
odpowiedź wyślij na maila: eliza889@gmail.com z tytułem: Konkurs błękitny regał
           

Planuję nagrodzić 3 osoby.
Nagrody:
Książka -jeszcze nie wiem jaka,ale zwycięzca będzie mógł wybrać z kilku tytułów
Kosmetyki niespodzianki
Jeśli zainteresowanie konkursem będzie rosło sukcesywnie postaram się coś dorzucić.A jeśli odpowiedzi będą fajne,może będzie więcej niż 3 zwycięzców?

Konkurs trwa do 29.02.2012 (to ukłon w stronę roku przestępnego :) )

piątek, 10 lutego 2012

Ciężar milczenia Heather Gudenkauf

                                    Ciężar milczenia Heather Gudenkauf      


        Po książkę sięgnęłam wczoraj rano,choć mam ją już od jakiegoś czasu. Wciągnęła mnie tak,że do wieczora przeczytałam całą.

Główna bohaterka Calli to dziewczynka,która od trzech lat nie mówi.Nikt nie wie dlaczego,po prostu pewnego dnia umilkła i mimo próśb,gróźb i różnych innych okoliczności nie wypowiedziała ani słowa.

Petra-najlepsza przyjaciółka Calli.Jest jej głosem,bezbłędnie odgaduje,czego Calli w danym momencie potrzeba.

Ben- starszy o 5 lat brat Calli.Odkąd przestała mówić stał się jej przyjacielem i obrońcą.

Antonia -matka Bena i Calli.Kobieta,która kocha swoje dzieci bezgranicznie.Jednak nieszczęśliwa w małżeństwie z nadużywającym alkoholu Griffem

   Martin- ojciec Petry,profesor uniwersytecki.Ma dużo młodszą od siebie                                                     żonę,którą kocha równie mocno jak córkę.Obie są dla niego całym światem,nie wyobraża sobie życia bez nich.

   Louis- zastępca szeryfa.Pierwsza wielka miłość Antoni.Jego uczucie do niej nigdy nie wygasło  z czego doskonale zdaje sobie sprawę jego żona Christine.

Cichego sierpniowego poranka giną dwie dziewczynki Calli i Petra. Ponieważ są najlepszymi przyjaciółkami logiczne jest,że wyszły razem.Same czy ktoś je do tego zmusił? Czy to było porwanie? Miejscem poszukiwań staje się przepastny las  blisko domu obu dziewczynek.
Czy zaginięcie dziewczynek ma coś wspólnego ze sprawą  dziesięcioletniej Jenny McIntire,która kilka lat temu uprowadzono,zgwałcono i brutalnie zamordowano?
Czy Ben zdoła odnaleźć  siostrę? Przecież zna las jak własną kieszeń.
Czy Antonia i Martin nie oszaleją ze zmartwienia i jeszcze kiedyś przytulą swoje córki?
Czy Louis zrozumie,że miłość do Antoni nigdy nie przeminie?
Czy Calli przemówi,aby uratować Petrę?

Rozdziały książki to myśli każdej z w/w osób.Czyta się bardzo szybko.akcja jest wartka,jednak niezbyt skomplikowana,wszystko na bieżąco zostaje rozwiązane.Jednak książka ma w sobie jakąś tajemnicę.
Bohaterowie to tacy ludzie z którymi każdy mógłby się zaprzyjaźnić,choć jest też czarny charakter w postaci Griffa -ojca Bena i Calli.
"Ciężar milczenia" to znakomity thriller psychologiczny.Przyznam,że nigdy nie miałam okazji czytać takich książek,jednak po tej lekturze nabrałam ochoty na więcej.
Żałowałam,że książka się tak szybko skończyła, 364 strony to jednak jak dla mnie za mało.Widocznie autorka jednak stwierdziła,że wystarczy.

Z niecierpliwością czekam na inne książki autorki,bo jeśli będzie pisała tak dobrze jak zadebiutowała,sukces murowany!

P.S. Kiedy skończyłam czytać targały mną różne uczucia.Przecież sama jestem matką i nie wiem jak bym się zachowała,gdyby zaginął mój syn.Odłożyłam książkę i mocno przytuliłam mojego syna.Był trochę zdziwiony,ale o nic nie pytał

czwartek, 9 lutego 2012

Nora Roberts "Przeznaczenie" czyli moja ulubiona książka tej znakomitej autorki


              
                           Nora Roberts "Przeznaczenie"







Książki Nory Roberts mają w sobie to coś co przyciąga jak magnes.Nawet przeciwnicy romansów przyznają,że Nora pisze niestandardowo i choć raz przeczytali jej książkę. Ja mogę przyznać szczerze,że uwielbiam tę autorkę. Po cichu liczę na to,że uda mi się kiedyś przeczytać wszystkie jej książki. Książka "Przeznaczenie" należy do moich ulubionych



Książka 2 w 1 czyli dwa opowiadania w jednej książce, powiązane ze sobą ze względu na więzi rodzinne głównych bohaterów. 
Książkę czyta się przyjemnie z dużym zainteresowaniem.
Wszechobecna magia jest wyczuwalna lecz nie jest jej za dużo.
Akcja ciekawa czasem zaskakująca .Wspaniałe opisy otoczenia,nie jest trudno zobaczyć oczami wyobraźni to co autorka chciała nam przekazać.


"W zaklętym kręgu"
Główna bohaterka,Anastazja jest kobietą piękną jednak mimo swych zdolności magicznych nie bardzo szczęśliwą.Brakuje jej miłości,miłości kobiety i mężczyzny,miłości prawdziwej i szczerej.Jednak czy ma na to szansę będąc " odmieńcem"? Zwykłemu człowiekowi trudno pogodzić się z magicznym światem,bo choć wydaje się on bajkowy czasem przeraża.
Boone zamieszkał w sąsiedztwie Anastazji z córką Jessie.To ona pierwsza zaprzyjaźnia się z sąsiadką i za wszelką cenę chciała,aby zaprzyjaźnił się z nią też tata.
Jednak Anastazja trzyma go na dystans a on nie potrafi odgadnąć przyczyny jej zachowania.
Jednak kiedy życie małej Jessie jest zagrożone,Anastazja nie waha się ujawnić swoich magicznych zdolności.


"Oczarowani"
Liam Donavan facet piękny jak bóg,obdarzony niezwykłymi zdolnościami magicznymi i tajemnicą,która na zawsze pozbawia go nadziei na miłóść
Rowan Murray kobieta o oczach elfa ,która postanawia zmienić coś w swoim życiu.
Spotkanie tych dwojga jest jawą czy snem? Czy magia po raz kolejny przeszkodzi prawdziwej miłości?


Co się stanie z miłością tych dwojga?Czy magia po raz kolejny okaże się dla Anastazji miłosnym przekleństwem? 
Czy Rowan i Liam mają szansę na rozwinięcie swojego uczucia?
Wszystkiego dowiecie się czytając "Przeznaczenie"

środa, 8 lutego 2012

"Pokochaj mnie" Lisa Kleypas



                         "Pokochaj mnie" Lisa Kleypas



Książka ta to Trzecia część cyklu o rodzinie Hathaway. Przyznaję bez bicia,że dwóch poprzednich nie przeczytałam,jednak planuję to nadrobić,tym bardziej ,że wyszła już kolejna,czwarta część.




Opis wydawcy: Poppy Hathaway kocha swą niekonwencjonalną rodzinę, lecz tęskni za normalnością. Los jednak stawia na jej drodze Harry'ego Rutledge'a, enigmatycznego hotelarza i wynalazcę. Harry dysponuje ogromnym majątkiem, przyjaźni się z najwyżej postawionymi osobami w państwie i prowadzi tajemnicze, niebezpieczne interesy. Gdy flirt naraża na szwank jej reputację, Poppy zdumiewa wszystkich, przyjmując jego oświadczyny - i odkrywa, że świeżo poślubiony mąż darzy ją namiętnością, lecz nie miłością. Harry był gotów zaryzykować wiele, by zdobyć rękę Poppy - ale nie miłość. Przez całe życie trzymał świat na dystans... Jednak jego przenikliwa, urzekająca młoda żona pragnie nią być w każdym znaczeniu tego słowa. Pożądanie narasta, a w mroku czai się wróg. Chcąc zatrzymać Poppy u swego boku, Harry będzie musiał zaryzykować prawdziwy związek ciał i dusz...






Zrobiłam sobie gorącą herbatę w ulubionym kubku,siadłam w fotelu i zaczęłam czytać. Czytałam i czytałam i czytałam,aż doszłam do końca. Cóż tu dużo mówić,wciągnęło mnie.Wyobraźnia co rusz podsuwała mi obrazy,czasem uśmiechałam się sama do siebie i zastanawiałam się czy pożądanie jest w stanie doprowadzić do miłości?
Nie chcę wam psuć lektury wchodząc w fabułę.Napiszę jednak,że nie czytając poprzednich części wcale nie pogubiłam się w tym kto jest kim w rodzinie Hathawayów.
Jest romans,jest afera,sceny erotyczne i odpowiednia dawka humoru.
Bohaterowie nie są przesłodzeni,każdy z osobna ukazuje swoje wady i zalety.Łatwo się połapać w tym co mogą zrobić za chwilę,jednak czasem nas zaskakują.
Książkę czyta się lekko i przyjemnie i jeśli ktoś lubi ten gatunek( ja uwielbiam!) jest doskonałym sposobem na relaks.
Polecam wszystkim miłośnikom romansów w szczególności historycznych i każdemu kto chciałby choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości i przenieść w rok 1852 do ówczesnego Londynu.




wtorek, 7 lutego 2012

WYCHOWANIE BEZ PORAŻEK Gordon Thomas

 Książka trafiła do mnie dzięki portalowi e-szkraby.
Po książkę sięgnęłam z ogromną ciekawością i nadzieją.
Przecież wychowania dzieci nikt nas nie uczył,mogliśmy polegać tylko na obserwacjach wśród rodziny i znajomych.A tu książka,która ma nas nauczyć jak wychować dziecko.
Zacznijmy od tego,że taką książkę trzeba czytać w skupieniu,aby dobrze zrozumieć co jej autor chciał nam przekazać.Więc odpada czytanie w biegu,gdzieś po drodze do pracy itp.
Zaczęłam czytać i na początku czułam się rozczarowana,że książka nie będzie typowym poradnikiem,który da nam gotowe rady w stylu rób tak a nie inaczej.
Autor próbuje nam pokazać ,jakie błędy wychowawcze popełnia większość z nas nie zdając sobie z tego sprawy.Czytając złapałam się na tym,że w wychowaniu dziecka ważne są rzeczy o których na co dzień wcale się nie myśli.
Książka zawiera wiele rad i sugestii bardzo przystępnie wytłumaczonych.Autor nie narzuca nam niczego, jednak wywołuje w nas poczucie chęci zmiany metod wychowawczych.
Najważniejszą rzeczą,którą książka nam ukazuje jest fakt,że w rodzinie nie może być wygrany i przegrany.Dziecko musi być traktowane na równi z rodzicem,musi czuć,że jest dla nas niczym partner a nie podwładny wykonujący rozkaz.
Każdy konflikt można rozwiązać bardzo skuteczną i przyjemną metodą o której Dr Thomas Gordon zdecydował się nam opowiedzieć w swojej książce .
Polecam lekturę rodzicom dzieci w każdym wieku,bo im wcześniej zaczniemy tym mniej będziemy mieli problemów z dziećmi w wieku dorastania.