Roxanne St.Claire"Sądzeni za namiętność "
Książkę wypatrzyłam na półce u przyjaciółki i porwałam ją,uprowadziłam czy jak kto woli pożyczyłam.Nat nie protestowała,choć książka jeszcze była cieplutka a ona sama jeszcze jej nie przeczytała.Na pocieszenie zostawiłam jej inną do czytania.Przyszłam do domu i jak najszybciej zrobiłam swoje,żeby móc zagłębić się w lekturze.Gdyby nie to,że strasznie mi się chciało spać skończyła bym w 1 wieczór.
Do niedawna ja i kryminał to była oddzielna bajka (podobnie jak fantastyka) bo nam nie było za bardzo po drodze.Jednak przekonałam się do tego gatunku,choć na razie zaczynamy spokojnie,od romansów z tłem kryminalnym.Myślę,że powoli dojdę do "twardych,rasowych" kryminałów.
Zastanawiam się czasem jak to jest,że większość książek mi się podoba.Niewiele z nich wnosi coś nowego i sensownego do mojego życia,ale są dla mnie odskocznią od codzienności,są moim wyjściem na zewnątrz (w przenośni i dosłownie,ponieważ nie często wychodzę z domu dla przyjemności -mieszkam z teściową chorą na Alzheimera ,która nie może zostawać sama).
Może dlatego tak ukochałam sobie romanse,które czyta się lekko i przyjemnie i nie jest problemem powrót do fabuły przy nagłym przerwaniu.
Przejdźmy jednak do rzeczy.
Adrien Fletcher -były policjant na Tasmani,pracownik ekskluzywnej agencji ochrony,choć wyglądający zupełnie inaczej niż pokazywani nam w filmach ochroniarze. Jednak swój fach traktuje śmiertelnie poważnie i choć jest na urlopie,odwala dodatkową pracę dla przyjaciela,to jednak postanawia "bezinteresownie"chronić pewną kobietę. Jednak nic nie jest takie jakim się wydaje.
Miranda Land -młoda,piękna doktor antropologii.Zakochana w kulturze Majów w swojej książce obala mit końca świata w roku 2012.Oj wielu osobom się to nie podoba,wielu przeszkadza ale czy to powód aby ją zabić?
Spotkanie tych dwojga ma wyglądać naturalnie,przynajmniej dla Mirandy.Jednak sprawy się komplikują i Adrien nie odbębni szybko swego "przyjacielskiego zadania".Zostanie z Mirandą na dłużej jako jej osobisty bodyguard a co za tym idzie będzie musiał być bardzo blisko...
Czy tych dwoje połączy miłość?Czy Adrien zdoła ochronić Mirandę i wykonać zadanie dla przyjaciela w odpowiednim czasie?Kto okaże się czyhać na życie pani antropolog lub choćby zmusić ją do odwołania swoich poglądów na temat końca świata?
Odpowiedzi znajdziecie w "Sądzeni za namiętność"
Mnie osobiście bardzo spodobał się wątek Majów.Wprowadza jakąś tajemnicę,chęć poznania ich kultury.
Autorka znakomicie opisuje krajobrazy i miejsca,łatwo było sobie wyobrazić to co przewijało się przez książkę.
Mogła bym jeszcze o niej dużo napisać,ale musiała bym wam zdradzić szczegóły,czego robić nie chcę.
Więc jeśli macie chwilę czasu,ochotę na romans kryminalny sięgnijcie po tę pozycję.
Liczy tylko 400 stron :)
Książka wydana przez Prószyński i S-ka jest pierwszą częścią zmysłowej serii Kodeks uczuć. Z niecierpliwością czekam na kolejne !
P.S. Roxanne St. Claire postanowiła porzucić dobrze zapowiadającą się karierę w public relations na rzecz pisania powieści. Ma na koncie trzydzieści dwa bestsellerowe romanse z dreszczykiem i prestiżowe nagrody, takie jak RITA i National Reader’s Choice.



.jpg)



