Ja wychodzę z założenia,że poczucie odpowiedzialności to rzecz prawie święta,że człowiek z taką cechą zajdzie daleko, jednak coraz mniej ludzi z poczuciem odpowiedzialności chodzi po tym świecie.
Dzisiejsi młodzi ludzie (oczywiście nie wszyscy) o poczuciu odpowiedzialności i obowiązkowości nie mają pojęcia.Dla nich liczy się ile zarobią,ile urlopu im będzie przysługiwać i jak praca się im znudzi,to mogą ją rzucić bez żadnych konsekfencji-okres wypowiedzenia 2 ygodnie-abstrakcja,po co jeszcze 14 dni pracować,jak się i tak zwalniają. Zaangażowanie w pracę?kolejna abstrakcja.
Mam nadzieję,że wraz z mężem naszego syna wychowamy tak,aby wiedział,że poczucie odpowiedzialności to ważna cecha,że każda praca wymaga zaangażowania i że nie liczy się tylko to ile zarobisz,ale też to jak to zrobisz i czy masz z tego satysfakcję.
Urzędom pracy proponuję zrobić szkolenia dla poszukujących pracy,które uświadomia im,które cechy ceni pracodawca i jakimi zasadami powinno się kierować w zdobytej już pracy.
Chciała bym aby choć jedna młoda osoba(wiek 15-25)zostawiła komentarz i przywróciła mi wiarę w młode pokolenie.Wiarę którą dzisiaj po raz kolejny straciłam.
